Bliźniacze rodzeństwo, które odeszło

Z Katarzyną Toffel Kuźniar – założycielką wydawnictwa Świadome Życie (www.swiadomezycie.eu) oraz terapeutką ciała, emocji i ustawień systemowych (www.holisticstudio.nl) rozmawiała Anna Choińska, założycielka Instytutu na Rzecz Pojednania w Rodzinie. (www.choinska.com.pl)

ACh: Dzisiaj coraz więcej mówi się o tym, jak ważny jest czas spędzony w brzuchu matki w kontekście dalszego życia człowieka. Podobno co dziesiąta osoba na początku ciąży nie jest tam sama. Dlaczego zdecydowałaś się wydać książkę „Dramat w łonie matki. Utracony bliźniak”? Oprócz tego, że wydajesz rozwojowe książki, bliska jest ci praca systemowa. Czy jest w tym twoja osobista historia?

Emocje w naszym życiu

Tłumienie emocji to jeden z powodów, dla którego stają się one destrukcyjne i niszczą nasze życie.

Wszystko, czego doświadczamy i co przeżywamy w życiu, ma ogromny wpływ na nasze ciało, samopoczucie i zdrowie. W momencie, kiedy szarpią nami trudne emocje, przeżywamy stres, nasz mózg dla bezpieczeństwa sprowadza go na poziom ciała. Jeśli pozostaje nieuwolniony, zaczynamy niedomagać i chorować.

Związek dwojga

Związek dwojga ludzi to świętość i misterium. Miejsce, gdzie rodzi się nie tylko miłość, ale przede wszystkim nowe życie oraz wzajemne spełnienie. Co jest ważne i co sprawia, że on i ona mogą być razem oraz wzajemnie wzrastać? Popatrzmy na ten temat z perspektywy systemowej.

Kiedy mężczyzna i kobieta decydują się być razem, wnoszą do nowego związku wszystkie wzorce zachowania, jakie otrzymali od swoich rodziców. W ten sposób w nowej relacji spotykają się dwa różne światy, bywa, że bardzo odmienne. Kiedy któreś z partnerów za wszelką cenę stara się przeforsować swój pierwotny model, jako ten właściwy i najlepszy do naśladowania w nowo powstałej relacji, stawia się wyżej od partnera i jego rodziny.

Ja za Ciebie

Bardzo często podczas pracy ustawieniowej pracuję z osobami, które mimo że wiele posiadają, nie mogą odnaleźć się w realiach codzienności. Rodzina, praca oraz własne lokum to często zbyt mało i nie wystarcza, aby odczuwać radość z tego, co tu i teraz.

Kiedy pracujemy nad tematami, takimi jak: brak sensu życia, choroba, niezidentyfikowany smutek, depresja, zastój, stagnacja, niemożność pójścia dalej mimo wszelkich możliwości, bardzo często na głębszym poziomie odkrywamy w tle pewien rodzaj dynamiki: „poniosę to za ciebie” lub „lepiej ja niż ty”.

Co to oznacza?

Klucz do sukcesu

Od czego zależy, że jednym sukces w działaniach przychodzi z łatwością, inni zaś muszą pracować w pocie czoła, aby go osiągnąć?

 Dzisiaj możemy znaleźć wiele różnych poradników, w których obiecywane jest osiągnięcie sukcesu, jeśli tylko podąża się w wyznaczonym kierunku. Wyrobienie nowych nawyków, trzymanie się określonych strategii, wizualizowanie przyszłego sukcesu i tym podobne mają nam pomóc w osiągnięciu celu. A co, jeśli jednak zatrzymujemy się w połowie drogi i nie możemy zrobić ani kroku dalej lub mimo wszelkich starań ponosimy porażkę?

Czym jest sukces? Jak wiele może być odpowiedzi na to pytanie?